sobota, 24 grudnia 2016

Eldo "Włóczykij"

"Swojego miejsca szukam wytrwale."

Leszek wrócił, to może i ja wrócę.


A tymczasem - zdrowych i spokojnych Świąt.
Do "zobaczenia" wkrótce!

"Szukam wolności,
a żyję w klatce wiecznych pragnień,
głodny na zawsze."

wtorek, 19 lipca 2016

KęKę "Smutek"

To jeden z takich momentów, kiedy nie za bardzo wiem, co dalej.



"Nie wiedzieć, kiedy masz w sercu pusto."

A pustka, jak wiadomo, zawsze ciągnie w dół.

poniedziałek, 30 maja 2016

Ania Dąbrowska "Nieprawda"

"I znów na kawałki rozpadam się."

Najtrudniejsze decyzje, to te jeszcze niepodjęte. Takie, które wciąż odkładamy, bo doskonale znamy ich konsekwencje. Bo wiemy, jak podjęcie takiej decyzji nas sponiewiera, jak rozpieprzy od środka. I czekamy, licząc na nie wiadomo co, jakiś koniec świata albo nie wiem. Ale przecież nie da się czekać w nieskończoność.

Muszę podjąć decyzję. Muszę myśleć o sobie. Muszę kierować się rozsądkiem i wybrać to, co przynajmniej teoretycznie, jest dla mnie najlepsze.

I wiem, że z czasem to zrobię, ale potrzebuję tego czasu cholernie teraz, żeby samą siebie przekonać, że postępuję słusznie.

Najwidoczniej bezgraniczna miłość, o której pisał Er, nie mi jest przeznaczona.


"Chcę od Twoich oczu dostać jedno ZOSTAŃ."

poniedziałek, 9 maja 2016

Taco Hemingway "6 zer" (prod. Rumak)

Zazwyczaj staram się dbać o dobrą atmosferę w pracy. Uważam, że to jeden z elementów profesjonalnego zachowania. Jestem miła, zawsze chętnie pomagam, jeśli tylko potrafię.  Swobodnie prowadzę jakieś nic nie znaczące rozmowy, o tym, że pogoda beznadziejna, za to nowe xero działa całkiem spoko.

Ale praca to praca, tylko i wyłącznie. Przyjaciół tam nie szukam.

Wkurwia mnie więc, kiedyś ktoś tak bezceremonialnie pakuje się z butami w moje życie i jeszcze ma czelność wmawiać mi, że to moja aspołeczna postawa wobec otoczenia jest błędna i nie na miejscu.

Niech spada.

"Mózg jak karabin, mógłbym zabić kogoś,
zgładzić myślą.
Ciągle w pogoni za tą straszną liczbą."


niedziela, 24 kwietnia 2016

Piotr Rogucki "Całuj się" / Dmitry Glukhovsky "Metro 2033"

Wygląda na to, że okres względnego spokoju dobiega końca.
Wracam do walki.

"Ale głupio, że to tylko tak
świsło tak,
błysło przez głowę.

Ale głupio, że to tylko
pożywką się stało
dla wspomnień."


Muzycznie - chwilowa przerwa od rapu.

"Moja walka jest beznadziejna? Twierdzisz, że jesteśmy na skraju przepaści? Pluję w tę twoją przepaść. Jeśli uważasz, że twoje miejsce jest na dnie, to bierz jak najwięcej powietrza i skacz. Bo mnie z tobą nie po drodze."

Książkowo - jedna z najlepszych, jakie w życiu przeczytałam.
Ze względu na ilość stron, polecam cierpliwym.

sobota, 9 kwietnia 2016

Kaliber 44 "Rok podniesionych w górę rąk"

"Porozmawiajmy o celach i marzeniach,
bez wiary i fantazji zostaję tu i teraz."

Moja praca sprawia czasem, że czuję się, jakbym miała jakieś rozdwojenie jaźni.

Uczniowie znają mnie tylko z jednej strony. Na lekcję zawsze wchodzę z uśmiechem i radosnym ‘hello’. Bo przecież profesjonalizm. Bo przecież zaangażowanie. I bo przecież to nie jest wina tych w pewien sposób powierzonych mi ludzi, że mój entuzjazm szlag jasny trafił.

I kiedy zajęcia się kończą, a ja ścieram tablicę i pakuję książki do torby, to chcę być jak najdalej od tego miejsca – i najchętniej wcale do niego nie wracać.

Motywacjo, gdzie jesteś?


poniedziałek, 28 marca 2016

Łona i Webber "Nie mam pojęcia" / Janet Evanovich "Dziesięć kawałków"

Chyba w każdej rodzinie jest ktoś taki - ktoś, kto ma przecież przeogromny potencjał, ale jednak stanowi jedno wielkie rozczarowanie.
Cóż, tym razem padło na mnie.

Jak widać świąteczny nastrój trwa w najlepsze.

"I boli mnie trochę ta rola..."


"Moim zdaniem życie jest jak pączek z dżemem. Nie dowiesz się, jakie tak naprawdę jest, póki się w nie nie wgryziesz. A kiedy już się wgryziesz i uznasz, że właściwie bardzo ci smakuje, to w tym samym momencie wielki dżemowy glut spada ci na najlepszą koszulkę."

poniedziałek, 7 marca 2016

O.S.T.R. "We krwi (Since I Saw You)"

To, że nie zawsze jest perfekcyjnie, nie oznacza wcale kryzysu. 
Wręcz przeciwnie. Jest dobrze.
Jest bardzo dobrze.

"Dzień tu bez Ciebie ma miarę tygodnia,
przestrzeń bez Ciebie - klaustrofobia."


Muzyka prosto z nowej płyty Pana Adama. Polecam również przeczytać wywiad, o ten tu:
KLIK

Ja się wzruszyłam.

sobota, 20 lutego 2016

Lilu ft. Fokus "Ziomy znowu"

Spełniam marzenia.
Nie swoje co prawda, ale jednak.
Oczywiście pod warunkiem, że ktoś jest nastoletnim chłopcem marzącym o tym, żeby napić się alkoholu z panią nauczycielką na koncercie rapowym.
To wtedy tak, czemu nie.
Chociaż obawiam się, że powyższe marzenia wcale na tym etapie się nie kończyły.
Ale cóż – zrobiłam, co mogłam.


"Wokół mnie kilka osób – droga obrana."

niedziela, 31 stycznia 2016

Małpa feat. Włodi "Po sygnale"

"Tracę równowagę, chociaż mijają mnie ciosy."

Pierwszy raz, od kiedy jesteśmy razem, od kiedy w ogóle się znamy, powiedział coś, co tak bardzo podcięło mi skrzydła.
Zabolało, nie powiem. Ale najwidoczniej od czasu do czasu trzeba zejść na ziemię.

"Ani słowa dzisiaj, milczenie jest złotem.
Werbalne nadużycia, proszę, zostawmy na potem."


Czuję, że to będzie dobra płyta.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

KęKę "Fajnie"

"Pani Kasiu, z ostatniego sprawdzianu z angielskiego Wojtuś dostał jedyną piątkę w klasie. Informując nas o tym, zapytał, czy mogłaby go Pani uczyć również matematyki, przyrody, historii, polskiego... ;) A ja przy okazji bardzo dziękuję za tę piątkę :)"

Takie info na początek tygodnia, to bardzo dobry początek tygodnia.


"Będzie fajnie, bo to ważne,
jak się na to nastawisz,
i czy to robisz i się cieszysz,
czy to już cię nie bawi.
Mnie to bawi, mnie to rusza
i gitara mnie gra!"

Już dawno nie było tak, żebym niecierpliwe czekała na koncert przebierając w rytm nóżkami.

Jest fajnie.

sobota, 2 stycznia 2016

Grażyna Jeromin-Gałuszka "Kobiety z Czerwonych Bagien"

Zazwyczaj bywa tak, że kiedy wraca do mnie przeszłość, to  mam ochotę uciec. Z krzykiem. Jak najdalej.

Tak też było ostatnio, w Sylwestra, który był jednym z najgorszych, a zarazem, o ironio, jednym z najlepszych w moim życiu.

Ale czasem bywa i tak, że pojawia się coś, ktoś, z tej przeszłości, i to pojawienie się wywołuje na mojej twarzy uśmiech, i to taki od ucha do ucha. 
Dobrze Cię widzieć Czarownico :)

Odpowiadając na Twoje pytanie odnośnie Interii - tajemnicą pozostaje dlaczego, ale postanowiono skasować całą tę platformę i wszystkie interiowe blogi szlag trafił. Wcześniej wysłano maila informującego o tym, więc wiele osób zdążyło się przenieść gdzieś indziej. Dlatego też ja jestem tutaj.


A cytat, tak dla odmiany, będzie dzisiaj książkowy, bo dawno takiego nie było. 

"W tym pełnym niespodziewanych zdarzeń świecie mogliśmy się zwyczajnie minąć. Nie minęliśmy się. Dostaliśmy od losu wspaniały prezent."

I myślę, że wielu z Was, którzy odwiedzają mnie tutaj, i odwiedzali mnie jeszcze tam, może potraktować te słowa jako taką prywatną wiadomość - ode mnie, do Was, na ten Nowy Rok.