niedziela, 20 grudnia 2015

Club 8 "Love in December"

I bardzo dobrze, że nie pada ten śnieg.


"so... this is love
in the end of December
quiet nights
quiet stars"

Do zobaczenia w przyszłym roku!

niedziela, 29 listopada 2015

Marika "1000 lamp"

"Kiedy myślę, że Cię znam, Ty otwierasz nowy pokój.
Uwielbiam Cię."

ON(i) WRACA(ją)!!!


"Tysiące lamp świecą we mnie mimo mroku,
który ciągnął mnie kamieniem do dna.
Nie wrócę tam, ale mnie nie spuszczaj z oczu."

Tak, wiem. 
Beznadziejna jestem, jeśli chodzi o konsekwentne bycie tutaj.

niedziela, 18 października 2015

Tinie Tempah ft. Jess Glynne "Not Letting Go"

No i masz babo placek.
Ale się porobiło.


"You were something I can't replace
You made my heart work
You make me stronger
I'm not letting go, I'm not letting go"

sobota, 3 października 2015

KORTEZ "Zostań"

Im dłużej mnie tu nie ma, tym ciężej jest mi wracać. 
Ale spokojnie, staram się mieć na Was oko, chociaż czasem nie daję tego po sobie poznać.


A tymczasem, NAM minęły już dwa lata. Trudno uwierzyć, jak szybko to zleciało.
I bardzo bym chciała, żeby tak było już zawsze, chociaż "zawsze", to przecież bardzo niebezpieczne słowo.


"Zostań, jak nikt mnie znasz.
Przecież dobrze wiesz, boję się byś sam.

Zostań, do rana raz,
może zwykły dzień nic nie zmieni w nas.

Zostań, choć nie stać mnie
na to wszystko, co mi możesz dać.

Zostań, kiedyś przyjdzie czas 
na pytania
i to, co teraz wciąż jeszcze przerasta nas.

Zostań, nie szukaj już
gdzieś daleko
tego, co masz tu.

Zostań, bez zbędnych słów
tak, jak teraz
cierpliwie obok bądź po prostu dzień po dniu.

Zostań. Zostań.

Zostań, nie powiem Ci,
że to miłość,
choć jesteś wszystkim, czego w życiu trzeba mi."

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

KęKę "Czasem muszę"

"Jak się potknę, to mnie podnieś, nim padnę."

Bywa, że z Jego przeszłością nie radzę sobie bardziej, niż ze swoją własną.


"Teraz trzeba życie wybrać,
żeby przyszłość poznać."

sobota, 25 lipca 2015

sobota, 27 czerwca 2015

W.E.N.A. "Sny 2.0"

Czasami uwielbiam swoją pracę.

Na przykład wtedy, kiedy cała grupa bladym świtem zaczyna mi śpiewać "Over the Rainbow". I jest to tak pozytywne, radosne i spontaniczne, że czuję się, jak bohaterka jakiegoś amerykańskiego filmu.

A innym razem mam ochotę ich wszystkich wyrzucić przez okno.

Powołanie do nauczania w 100%, nie ma co.


I odrobina patosu na koniec, tak dla odmiany.

W tym tygodniu zakończył się mój pierwszy rok pracy w (już nie takim) nowym miejscu. Słaba jestem w podsumowaniach, więc zacytuję jedną z kursantek:


"znam swoją wartość,
gdy mogę w oczy patrząc
obserwować źrenice, jak napełniają się pasją"

niedziela, 31 maja 2015

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

O.S.T.R. "Post scriptum"

"Ile wytrzymasz czasu?
Jaki masz jego zasób?
Jak możesz, to się powstrzymaj od płaczu."

Są momenty, kiedy zwątpienie i bezsilność ogarniają mnie tak przeogromne, że przestaję wierzyć w sens tego wszystkiego.

Znam liczby.
Znam statystyki.
Znam rokowania.

I myślę wtedy, że w zasadzie, to do czego ja Mu w ogóle jestem potrzebna?
I że w zasadzie, to przecież ani trochę na Niego nie zasługuję.


"Czy jesteś w stanie we mnie nie zwątpić?"

Utwór z nowej, bardzo dobrej płyty Pana Adama. Polecam.

środa, 4 marca 2015

White Lies "A Place To Hide"

Ten moment, kiedy twój trzyletni siostrzeniec pragnie wyrazić radość ze znalezionej w piaskownicy foremki w kształcie rybki, ale zamiast „juhuuu” na cały głos krzyczy „chujuuu”.

Spojrzenia matek innych dzieci na placu zabaw – bezcenne.

"And if I made a promise
could I stay by your side?
Would you guarantee my safety
and say that I'd be alright?"


Byle do wiosny!

poniedziałek, 2 lutego 2015

Eldo "Plaża"

To namieszałam.
Wypadałoby więc co nieco wyjaśnić sytuację.

Związki na odległość są do dupy – o tym nie muszę chyba nikogo przekonywać.
Ale…
Poprzednia notka z moim związkiem nie miała absolutnie nic wspólnego.

Ostatnimi czasy dobija mnie moje miasto.
Mamy trochę toksyczną relację. Nie zrozumcie mnie źle – kocham Lublin. Powiedziałabym nawet, że uważam się za lokalną patriotkę. Dobrze się tu czuję, to jest moje miejsce, tu się wychowałam. Potrafię się nim zachwycić, dostrzec jego piękno.

Trudno jednak dyskutować z tym, co oczywiste – szarością, brudem, patologią, której jest niemało, brakiem perspektyw.
Wszystko to sprawia, że coraz więcej osób ucieka jak najdalej stąd i dość często są to osoby bardzo mi bliskie.

Jakiś czas temu wyjechał mój przyjaciel – świetny facet, bardzo inteligentny, mający dobre wykształcenie i głowę na karku. Nie mógł tu znaleźć pracy przez kilka miesięcy, a ewentualne propozycje, które otrzymywał, były po prostu żałosne. W innym miejscu mógł zacząć od razu, z przyzwoitą pensją i w zawodzie. Nic dziwnego, że nie zastanawiał się zbyt długo.
Nie on pierwszy i zapewne nie ostatni.

Stąd też ta pustka, która powoli staje się nieodłącznym elementem mojej codzienności.


A na zdjęciu mural, który chyba lepiej, niż cokolwiek innego, obrazuje całą sytuację
(Lublin – ul. Leonarda, LSM; źródło: Kurier Lubelski).

"To technopolis mnie męczy, wysysa z krwią rozsądek.
Zwiększa się świata majątek, lecz coraz bardziej znika człowiek.
Tylko w snach mnie tu nie ma i tylko w snach czuję radość.
Otwieram oczy i zamiast plaży znów miasto."

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Fisz Emade Tworzywo "Ślady" (ft. Justyna Święs)

Chcę, żeby został.

I coraz mocniej czuję, jak pusto robi się wokół mnie.


"Problem, jaki masz, jest w twojej głowie gdzieś.
Będę zawsze stać po twojej stronie, wiedz.
Czasy niepewne są,
każdy wschód słońca i
każde rozstanie jest,
jak zimny wiatr."