sobota, 27 czerwca 2015

W.E.N.A. "Sny 2.0"

Czasami uwielbiam swoją pracę.

Na przykład wtedy, kiedy cała grupa bladym świtem zaczyna mi śpiewać "Over the Rainbow". I jest to tak pozytywne, radosne i spontaniczne, że czuję się, jak bohaterka jakiegoś amerykańskiego filmu.

A innym razem mam ochotę ich wszystkich wyrzucić przez okno.

Powołanie do nauczania w 100%, nie ma co.


I odrobina patosu na koniec, tak dla odmiany.

W tym tygodniu zakończył się mój pierwszy rok pracy w (już nie takim) nowym miejscu. Słaba jestem w podsumowaniach, więc zacytuję jedną z kursantek:


"znam swoją wartość,
gdy mogę w oczy patrząc
obserwować źrenice, jak napełniają się pasją"