To jedna z najpiękniejszych piosenek o przyjaźni i relacjach, jakie znam. Oblewa moje serduszko przyjemnym ciepełkiem za każdym razem, kiedy jej słucham.
Dlatego, chociaż nie mam zbyt wiele więcej na dziś do powiedzenia, przyszłam, żeby się z Wami tym ciepełkiem podzielić.
Łapcie!
"Na świata koniec i z powrotem z Wami,
jeszcze dalej, jeszcze dużo, dużo,
niech się pali, niech się mury burzą,
tyleśmy już wytrwali, wybaczali sobie syf."
"Więc póki Was tu mam,
póki wszyscy tu jesteśmy, bo już pierwsi zakładają płaszcz,
każdy ma tyle spraw,
zostaje powiedzieć, jak się cieszę, że Was mam."
