Wygląda na to, że okres względnego spokoju dobiega końca.
Wracam do walki.
"Ale głupio, że to tylko tak
świsło tak,
błysło przez głowę.
Ale głupio, że to tylko
pożywką się stało
dla wspomnień."
Muzycznie - chwilowa przerwa od rapu.
"Moja walka jest beznadziejna? Twierdzisz, że jesteśmy na skraju przepaści? Pluję w tę twoją przepaść. Jeśli uważasz, że twoje miejsce jest na dnie, to bierz jak najwięcej powietrza i skacz. Bo mnie z tobą nie po drodze."
Książkowo - jedna z najlepszych, jakie w życiu przeczytałam.
Ze względu na ilość stron, polecam cierpliwym.

