środa, 20 lutego 2019

Kwiat Jabłoni "Dziś późno pójdę spać"

"Otwarte oczy mam,
a głowa pełna i pusta."

- Kaśka, ty to w ogóle się w swojego ojca nie wdałaś! - orzekł wujek Staszek, polewając kolejnego kielona wódki, której konsekwentnie tego dnia odmawiałam.
- I chwała Bogu. - odrzekłam ja.

Patent na grobową ciszę przy rodzinnym stole jak znalazł.


"Nie mogę ruszyć w przód,
nogi sklejone taśmami.
Zaczynam spadać w dół,
spadam do góry nogami.
Myślę sobie, zaraz obudzę się,
lecz im bardziej spadam, tym bardziej widzę, że
to wszystko chyba nie jest sen,
to wszystko chyba nie jest sen."