"glad to leave the past behind
and I'm glad to close the door"
Uprałam dywan.
Obcięłam włosy.
Kupiłam dwie sukienki.
I kurtkę. Na zimę.
W ten oto sposób zakończyły się moje wakacje.
Od początku sierpnia pracuję (mniej lub bardziej) radośnie.
I jak nietrudno zauważyć, nie jest to jedyna zmiana, jaka dopadła mnie ostatnio.
Myśleliście, że macie mnie z głowy? Nie ma tak łatwo!
