Spełniam marzenia.
Nie swoje co prawda, ale jednak.
Oczywiście pod warunkiem, że ktoś jest nastoletnim
chłopcem marzącym o tym, żeby napić się alkoholu z panią nauczycielką na
koncercie rapowym.
To wtedy tak, czemu nie.
Chociaż obawiam się, że powyższe marzenia wcale na tym
etapie się nie kończyły.
Ale cóż – zrobiłam, co mogłam.
"Wokół mnie kilka osób – droga obrana."

o rany chyba bym nie dala rady iść z "małolatami" na koncert;)
OdpowiedzUsuńKiedyś chciałem wiedzieć jak wyglądają relację nauczycieli (no dobra, nauczycielek po studiach) z uczniami. Oczywiście z perspektywy tych pierwszych. Miałem kilka fajnych nauczycielek, z którymi dało się normalnie pogadać, jak człowiek z człowiekiem, a nie jak mistrz z uczniem. I miło to wspominam. Ciekawiło mnie to, jak one do tego podchodzą. Owszem, przyznaję się, że jedna wywoływała u mnie szybsze bicie serca, ale podejrzewam, że wiele uczniów tak miało, tylko się do tego nie przyznawali. Każdy coś tam w sobie dusił, bo myślał, że to nienormalne. Dzisiaj z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że miło to wspominam. Najważniejsze, to żeby się nie uzależniać. I będzie git. Pozdro!
OdpowiedzUsuńCo to za koncert?? Ja już odliczam dni do swojego:) cholera Kaniu no powiedz czy to nie piękne? Spelniac czyjeś marzenia ? Piękne :)))Chwala Ci za to Robaczku.
OdpowiedzUsuńHaha ;D Ładnie to tak rozpijać młodzież? ;)
OdpowiedzUsuńZ nami pili prowadzący ze studiów, ale to było przy ogniskach gdzieś w dziczy i wszyscy obecni byli pełnoletni ;)
Eeee a na to nie jest jakiś paragraf? No nie ładnie. Gdzie my zajdziemy jak taki przykład będzie szedł od ciała pedagogicznego. I nie pisz takich przynajmniej w necie bo teraz inwigilują i zobaczysz, złapią cię i pójdziesz siedzieć. A co jak co ale notek ci do pierdla podrzucał nie będę, o co to, to nie.
OdpowiedzUsuńI prywatnie. Poszukuję materiałów dydaktycznych. Masz coś godnego polecenia z netu?
Spokojnie Erze, tylko spokojnie.To, że chłopiec nastoletni, nie znaczy od razu, że nieletni. To nie są pojęcia synonimiczne. Wszystko odbyło się zgodnie z planem.
UsuńA odnośnie drugiej części Twojego komentarza - dam znać :)
kurde... a ja ostatnio myślałam, jakie mogę mieć marzenia... no i wyszło mi jak na razie jedno: żeby mi od pensji do pensji wystarczało.
OdpowiedzUsuńtak trochę przyziemnie. :/
no powiem Ci do dupy ten tydzień się zaczął, już dwa posty, a jeszcze nie piątek...
OdpowiedzUsuńile notek miałam zaległych do poczytania...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
rubin
Małolat? Znacząca różnica wieku?
OdpowiedzUsuńżyjesz?
OdpowiedzUsuńhaha, no ładnie, uspokoił mnie komentarz, że nastoletni ale nie nieletni :D
OdpowiedzUsuńmusisz być darzoną sympatią panią nauczycielką :D
pozdrawiam cieeepło :)