Witaj! Jakoś udało mi się do Ciebie dotrzeć, zawsze oglądałam tylko pejzaż wielkiego miasta w czerni! Dziękuję Ci bardzo serdecznie za komentarze u mnie. Myślę, że poniedziałek też będzie dla Ciebie łaskawy, a unicestwianie siebie wybij sobie z głowy! Pozdrawiam - baw60
Dla mnie weekend był może i całkiem łaskawy. Na pewno za szybko przepłynął, tym bardziej że miło się skończył. Następny tydzień przed nami. Nie wiem co przyniesie sam z siebie, wiem za to co mam w perspektywie na ten tydzień. W środę obowiązkowo basen! Tak jak kiedyś powiedziałem do jednej dziewczyny - "czasami to wszystko warto rzucić i jechać na basen". Z całą resztą jakoś sobie poradzimy. Pozdro!
to wciąż ja.... jedna i ta sama :) choć rzeczywiście, w nickach można się pogubić, dlatego postanowiłam "wrócić do korzeni" i po przetransformowaniu archiwum na blogspocie (link na dole u mnie), zaczęłam znów pisać tam, gdzie dawniej było mi dobrze ;)
co do snów, to... dzisiejszej nocy był... no tego się w ogóle nie da opisać :D może w notce spróbuję, ale nie obiecuję, natomiast faktycznie i ja mam takie, że wolałabym ich nie pamiętać(!), bo albo generalnie zapamiętuję te "inne" albo... wcale już nie mam normalnych :P
i będę się podpisywać "rubin"... jakby co, to wiedz, że to ja :D
Mam nadzieję, że jednak nie skorzystałaś z tej perspektywy :) Coś się kończy, coś się zaczyna i tak w kółko. Trzymaj się tam, bo zdaje się, że już wrzesień i zaczęła się szkoła... ;) Pozdrawiam!
zdecydowanie "wszystko co dobre szybko się kończy". dzisiaj, tuż po urlopie odczuwam to bardzo mocno. ale jak to napisane zostało... poniedziałek, a zatem są perspektywy ;))) choć mam nadzieje, ze nie doprowadzą one mnie do palnięcia sobie w łeb :) ani Ciebie.
Tak to prawda kiedy przydarza się nam coś dobrego czas biegnie jakby dwa razy szybciej... a kiedy doświadczamy czegoś złego wówczas wydaje się nam że trwa to wieczność.. jednak mimo wszystko te takie właśnie unikalne momenty, pozytywne krótkie chwile... nadają życiu sens :) niebawem znów nadejdą pozytywne momenty w Twoim życiu zobaczysz, słońce wschodzi każdego dnia tylko nie zawsze daje ostre promienie słońca w nasza stronę,ale jest... Miłego tygodnia dla Ciebie przesyłam moc gorącej energii na cały tydzień :))))))))))))))))))
Ogólnie chcę poznać trochę ludzi i odświeżyć stare znajomości. Chcę złapać to flow, które miałem jakiś czas temu przy poznawaniu nowych kobiet. Więcej info na komunikatorze :)
zgadzam się, niestety co najlepsze mija szybko, a czego znieść nie można wlecze się jak flaki z olejem. ale nie ma co! coś się kończy, żeby mogło zacząć się coś lepszego, może nie od razu, ale niebawem :)
Witaj! Jakoś udało mi się do Ciebie dotrzeć, zawsze oglądałam tylko pejzaż wielkiego miasta w czerni! Dziękuję Ci bardzo serdecznie za komentarze u mnie.
OdpowiedzUsuńMyślę, że poniedziałek też będzie dla Ciebie łaskawy, a unicestwianie siebie wybij sobie z głowy!
Pozdrawiam - baw60
Dla mnie weekend był może i całkiem łaskawy. Na pewno za szybko przepłynął, tym bardziej że miło się skończył. Następny tydzień przed nami. Nie wiem co przyniesie sam z siebie, wiem za to co mam w perspektywie na ten tydzień. W środę obowiązkowo basen! Tak jak kiedyś powiedziałem do jednej dziewczyny - "czasami to wszystko warto rzucić i jechać na basen". Z całą resztą jakoś sobie poradzimy. Pozdro!
OdpowiedzUsuńto wciąż ja.... jedna i ta sama :) choć rzeczywiście, w nickach można się pogubić, dlatego postanowiłam "wrócić do korzeni" i po przetransformowaniu archiwum na blogspocie (link na dole u mnie), zaczęłam znów pisać tam, gdzie dawniej było mi dobrze ;)
OdpowiedzUsuńco do snów, to... dzisiejszej nocy był... no tego się w ogóle nie da opisać :D może w notce spróbuję, ale nie obiecuję, natomiast faktycznie i ja mam takie, że wolałabym ich nie pamiętać(!), bo albo generalnie zapamiętuję te "inne" albo... wcale już nie mam normalnych :P
i będę się podpisywać "rubin"... jakby co, to wiedz, że to ja :D
ściskam
dawna emigrantka-niszczarka słów ;)
hej ;-) jeszcze pozostaje przy własnej karuzeli ;-) mam jeszcze wakacj i cieszy mnie wolnośc do 4.10 :D
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że jednak nie skorzystałaś z tej perspektywy :) Coś się kończy, coś się zaczyna i tak w kółko. Trzymaj się tam, bo zdaje się, że już wrzesień i zaczęła się szkoła... ;) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńi jak tam perspektywy? ;)
OdpowiedzUsuńna szczęście już mamy piątek, piąteczek, piątunio... hehe...
Uff, to dobrze! Z tej nadchodzącej z kolejnym poniedziałkiem też nie korzystaj :)
OdpowiedzUsuńzdecydowanie "wszystko co dobre szybko się kończy". dzisiaj, tuż po urlopie odczuwam to bardzo mocno. ale jak to napisane zostało... poniedziałek, a zatem są perspektywy ;))) choć mam nadzieje, ze nie doprowadzą one mnie do palnięcia sobie w łeb :) ani Ciebie.
OdpowiedzUsuńTak to prawda kiedy przydarza się nam coś dobrego czas biegnie jakby dwa razy szybciej... a kiedy doświadczamy czegoś złego wówczas wydaje się nam że trwa to wieczność.. jednak mimo wszystko te takie właśnie unikalne momenty, pozytywne krótkie chwile... nadają życiu sens :) niebawem znów nadejdą pozytywne momenty w Twoim życiu zobaczysz, słońce wschodzi każdego dnia tylko nie zawsze daje ostre promienie słońca w nasza stronę,ale jest... Miłego tygodnia dla Ciebie przesyłam moc gorącej energii na cały tydzień :))))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńzawszelkacene.blog.interia.pl
Ogólnie chcę poznać trochę ludzi i odświeżyć stare znajomości. Chcę złapać to flow, które miałem jakiś czas temu przy poznawaniu nowych kobiet. Więcej info na komunikatorze :)
OdpowiedzUsuńhahahaha, super tekst :D U mnie też perspektywy są, także tego... :D :P
OdpowiedzUsuńWidzę nowości, nowości na blogu :) No ładnie :) Podoba mi się :)
Ściskam!
zgadzam się, niestety co najlepsze mija szybko, a czego znieść nie można wlecze się jak flaki z olejem.
OdpowiedzUsuńale nie ma co! coś się kończy, żeby mogło zacząć się coś lepszego, może nie od razu, ale niebawem :)
co to za zmiana raptowna? jakoś nie mogę się tu odnaleźć ale będę wpadał
OdpowiedzUsuńer