"glad to leave the past behind
and I'm glad to close the door"
Uprałam dywan.
Obcięłam włosy.
Kupiłam dwie sukienki.
I kurtkę. Na zimę.
W ten oto sposób zakończyły się moje wakacje.
Od początku sierpnia pracuję (mniej lub bardziej) radośnie.
I jak nietrudno zauważyć, nie jest to jedyna zmiana, jaka dopadła mnie ostatnio.
Myśleliście, że macie mnie z głowy? Nie ma tak łatwo!

Cudem cię znalazłem.
OdpowiedzUsuńA na Interii wszystko smiga,w przeglądarce Mozilla Firefox. Blogspot to zuo.
Pozdrawiam.Wierny Czytelnik
wcale nie chcę żeby było łatwo :) to znaczy nie chcę Cię mieć z głowy i cieszę się, że piszesz, bo już się lękałam, ze fochy Interii tak Cię zniechęciły, ze zamknęłaś się na cztery spusty i postanowiłaś nie pisać
OdpowiedzUsuńno i podoba mi się tutaj :)
dla mnie wakacje jeszcze się nie zaczęły. co prawda to tylko dwutygodniowy urlop, ale nazywam go wakacjami :)
przypomniałaś mi, ze i ja muszę zakupić zimową kurtkę. ostatnio przemknęło mi przed oczami, ze kolekcje zimowe w sklepach już są. jak dla mnie to trochę za wcześnie. bo jak mam myśleć o śniegu, kiedy jeszcze sierpień trwa.
ps. o tak. niestety chyba wykrakałam jesień. choć wiedz, ze takiej wcale nie chciałam. jak już coś to miało być słonecznie, kolorowo i ciepło. a jest... u mnie obrzydlistwo deszczowe, zimność i ponurość.
Ja to prawie zawału dostałam, jak na Twoim blogu wyświetliło się hasło!
OdpowiedzUsuńSuper, że jednak jesteś :) Sukienki i włosy rozumiem, ale z tą kurtką to chyba zwariowałaś. Lato w pełni! :) I studenci mają wakacje jeszcze przez miesiąc :) W każdym razie ja zamierzam się jeszcze opalać, chociażbym to miała robić w bluzie! Miłego blogowania na blogspocie! :)
Ależ się cieszę ziomalko, trafiłem do Ciebie zupełnie przypadkiem. Dzięki statystykom :) Skoro wspominasz o obcięciu włosów oznacza to że przyzwyczajona byłaś do długich ....
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że zdrowie Ci dopisuje.
kurczę, straszna szkoda, że się stamtąd wyniosłaś. interia miała jakąś taką swoją prywatność, tu tego nie ma...
OdpowiedzUsuńnawet prywatnie do Ciebie napisać nie ma możliwości ;)
ja też swego czasu miałam problem z dodawaniem tam notek, pisaniem wiadomości. ale trzeba pare razy odświeżyć stronę i wszystko gra. także tego.. zastanów sie!
i w dalszym ciągu błagam o hasło jeszcze do tamtego bloga. chce sie uzupełnić braki.
gratuluję Ci również obcięcia włosów. ja wciąż nie mam odwagi:)
Kachorra
No miło Cię spotkać na "nowej drodze życia" :) Też przez to przechodziłem, teraz jest w miarę ok. Blog ma się tak jak się ma. A że ostatnimi czasy coś admini przysypiają...
OdpowiedzUsuńJeżeli kobieta ścina włosy to wiedz, że coś się stało... Po prostu.
Trzymaj się, będę zaglądał. Jeszcze będziesz miała dosyć hehe ;)
Tak to jest z tym ścinaniem włosów - prawda stara jak świat.
UsuńZaglądaj zaglądaj ;)
gratuluję nowej fryzurki :) ja już pozostanę przy długich włosach.
OdpowiedzUsuńja ostatnio sporo kasy wydałam na wyprzedażach. ale wychodzę z założenia, że wolę wydać teraz 29,90 na kolejne spodnie dla córki niż za jakiś czas 80zł za jedne.
siebie też nieźle ciuchowo zaopatrzyłam :) teraz konto przeżywa depresję, ale nic to. dam radę :)
feeria
źle było mi z myślą, że gdzieś znikłaś i wcale nie chcemy się Ciebie pozbywać! wprost przeciwnie, przyjmujemy Cię z otwartymi ramionami! klimatycznie Tu :))
OdpowiedzUsuńdużo radości życzę i pozdrawiam ciepło :)
I'm very glad 2. Y? 'cause I'm 1st on the list, just on top right of this blog. Yes!
OdpowiedzUsuńA tak na poważnie, to pytanie 1: gdzie byłaś, jak Cię nie było?:P ok, możesz teraz się przyznać, co skłoniło Twoje przejście na ciemną stronę mocy.
Nie wiem, ale to chyba dobrze, że się kobiety obcinają czy np. robią zakupy, itp. bo widać później ich radość z takiego obrotu sprawy. A może tylko ja to widzę? Pojęcia nie mam.
Fajne tło wybrałaś, czy stamtąd właśnie nadajesz? Jeśli tak, wówczas puść na cały regulator (piosenka dnia) Armand Van Helden - N.Y.C. beat, ok? Cheers!
Yeeeeah ! Jesteś teraz moją sąsiadka ;) Gratuluje kurtki- sukienek bym nie kupiła, bo nie umiem w nich chodzić ;) siadam orakiem ;) ale znając Ciebie napewno sa oryginalne ;) ściskam!
OdpowiedzUsuńSukienki na zimę :v hehe :)
OdpowiedzUsuńkrótkie włosy są super. Ja nie ścinałam swoich chyba ze trzy miesiące i już się nie potrafię dobrze uczesać ;) Dobrej nocki :*
'Alanona
Fajnie tu u Ciebie - dużo osób oddala się od interii - pewnie wszyscy poszukujemy bardziej przyjaznego miejsca na ziemi...
OdpowiedzUsuńDobrze, że nie zamykasz się na zmiany!
Pozdrawiam.
uu jak modnie;) a co Cię skłoniło do zmiany??:D no i jaką pracę dorwałaś??:D przyznawaj się:) pozdrawiam!!
OdpowiedzUsuńHm, mogę tylko powiedzieć, na swoje usprawiedliwienie, że jestem bardzo dociekliwy, jak nieprzymierzając policjant. Zważywszy na fakt, iż obecnie bezrobotny, co się w tymże zawodzie nie zdarza zbyt często (codziennie są popełniane przestępstwa, nie?). Wiem, dziwne, bo przecież zadawanie pytań jest z reguły domeną kobiet (zwłaszcza swoim facetom, mężom), chociaż jak widzisz czasem bywa odwrotnie.
OdpowiedzUsuńPopatrz, a ja myślałem, że już tak zostanie na stałe (z tym blogiem). No cóż, pomylić się każdy może, prawda? Hehe:)
Mam 2 takie miasta, całkiem różne od siebie pod każdym kątem, mianowicie: Londyn i Oslo. Kompletnie wywrócone do góry nogami, nie tylko pod względem kulturowym.
Wielkie Joł!
ładnie tutaj :))
OdpowiedzUsuńjak ktoś chce coś zmienić w swoim życiu bardzo częśto ścina włosy, sama też tak zrobiłam, nie wiem skąd w naszej ludzkiej głowie takie przeświadczenie ale to powinno działać, oby do przodu! ;)
OdpowiedzUsuńNawet ten post udało mi się przeczytać! Oby mi szło tak dalej!!! Serdecznie pozdrawiam.baw60
OdpowiedzUsuń