"...być może popełniam błąd..."
Czas zakończyć ten etap.
Zamknąć za sobą drzwi.
Bezpowrotnie spalić mosty.
Być może faktycznie popełniam
błąd. A może właśnie to jest najlepsza decyzja w moim dotychczasowym (zawodowym)
życiu.
"to jedyny słuszny wariant
chcą ode mnie jak najwięcej
guzik oferując w zamian"
guzik oferując w zamian"

pewnie. samo się nic nie stanie. ja przynajmniej w "samo" nie wierzę. jak ja nie zapracuję, to manna z nieba mi nie spadnie. ot.
OdpowiedzUsuńrozumiem, ze zmieniasz pracę?
jeśli nie masz szans na rozwój, jeśli Cię wyzyskują.... to zmiana wydaje mi się dobrą decyzją. oczywiście będziesz ją w stanie ocenić dopiero po czasie. ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana :)
trzymam kciuki za powodzenie misji. i wierzę w Ciebie moja doradczyni personalno zawodowa ;)) a jakby co, to tak jak odpowiedziałam Ci na "bzdurzeniach"- u mnie masz zaklepaną posadę menadżera :))
To znaczy, że rzuciłaś pracę w szkole? Ale masz coś "na boku", mam nadzieję? :) Takie decyzje też wymagają sporo odwagi, ale na pewno sama najlepiej wiesz co jest dla Ciebie dobre i wyjdziesz na tym zwycięsko. Trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńNo proszę :) Ot zaskakująca wiadomość. Faktycznie skoro w Twojej pracy zmieniają się tylko obowiązki i nic więcej to faktycznie chyba powiedzieć sobie bye bye. Widać, jest to czas przemian. Trzymam kciuku żeby było dobrze! :) Jak coś, to Ty też wiesz gdzie możesz napisać.
OdpowiedzUsuńA kawałek kozak. Choć dotarł do mnie za trzecim razem. Włodiego bardzo rzadko słucham. Po prostu tak wyszło. Pozdr.
"ostatnio" z takich "etapów" składa się mój świat
OdpowiedzUsuń...i to tak jakoś od roku...
życzę Ci wytrwałości, bo siłę do zmian - jak widzę - masz :)))
Okej, okej, to czekam na ten ciąg dalszy ;)
OdpowiedzUsuńu mnie w pracy .... wymagania kosmiczne a płace komiczne
OdpowiedzUsuńfeeria
Błąd czy nie - trzeba się przekonać!
OdpowiedzUsuńNie zmieniałaś przypadkiem wyglądu bloga? Świetnie się prezentuje.
Łap życie za rogi, biegnij pod wiatr. Im większy wysiłek tym większa satysfakcja!!
OdpowiedzUsuńwięc trzymam kciuki za pozytywny obrót spraw! daj znać, jakie skutki podjętych decyzji :) do odważnych świat należy :)
OdpowiedzUsuńHah! Typowe! Już chyba w każdej pracy chcą człowieka wyeksploatować do granic możliwości nie dając przy tym nic w zamian. Mam nadzieję, że ta decyzja okaże się być jak najbardziej słuszna :) I dziękuję za nowy adres :) Trzymaj się ciepło i nie daj się!
OdpowiedzUsuńZmienić pracę jest bardzo łatwo, gorzej się w niej utrzymać. Wszyscy przecież będą chcieli tylko jednej rzeczy, chyba wiesz jakiej. Ale to normalne, chociaż mogłoby być inaczej przecież. Tak samo jak przeciwstawianie się złu.
OdpowiedzUsuńMatrix znowu przybywa i oferuje jeszcze raz Ci 2 pigułki kolorów znanych - Ty wybierasz, w którym świecie się znajdziesz po obudzeniu...
PS. A może właśnie te tytuły piosenek są tworzone dzięki jakimś minionym wydarzeniom/chwilom?
jeśli chodzi o zmianę pracy, to dość odważna decyzja. Jeśli jednak ją podjęłaś to zapewne będzie ona słuszna.
OdpowiedzUsuńP.S nominowałam CIę do pewnej zabawy. Zapraszam do zapoznania się z pytaniami na moim blogu i odpowiedzenia na nie.:)
Sens napisania piosenki, zmiany pracy, jak i podejmowania różnych innych decyzji czy też działań w ramach niesprzyjającego losu oceni czas. Dobra lub zła diagnoza zostanie niestety wykryta po upływie jakiegoś określonego przedziału dni, minut, godzin, itd., ale nie przed dokonaniem czynu. Wielka szkoda, bo człowiek mógłby ewentualnie coś zmienić, prawda? A tak to kicha.
OdpowiedzUsuńUważam, że w życiu nie powinno się stać w miejscu. Rutyna jest taka przygnębiająca.
OdpowiedzUsuńWażne, żebyś TY się dobrze czuła we wszystkim i ze wszystkim
OdpowiedzUsuńKażdy potrzebuje miłości, tylko nie każdy umie się do tego przyznać. Nawet przed sobą. Ale wszystko po kolei, mozna zacząć od ciastek :)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się pozytywnie!
Pewnie to prawda, że nic nie jest na stałe...
OdpowiedzUsuńZmiany są potrzebne, rozwijają, a Tobie życzę, żeby Cię uskrzydlały!
Pozdrawiam serdecznie! baw60
Może masz rację, że chwilowa beztroska dobrze wpływa na działalność człowieka. Problemem jest odpowiednie ustawienie czasu tak, aby korzystnie współpracował, żeby optymalnie wykorzystać ten okres i niezbyt długo. A idylla? Pewnie tego nie dostrzegasz, lecz już ją posiadasz, tylko o tym wcale nie wiesz. Zależy od której strony na to spojrzeć.
OdpowiedzUsuń