środa, 9 sierpnia 2017

Miuosh ft. Soxso "Neony"

Nauczając innych ludzi przeżyłam wiele pięknych, magicznych wręcz chwil.

Pamiętam na przykład, jak siedmioletni wówczas Szymon wykrzyczał mi prosto w twarz: "Mamo, ale to nie ja! To Jasiek!" Mamo? He?

Albo kiedy grupa egzaminacyjna ni stąd ni zowąd zaczęła śpiewać "Somewhere over the Rainbow". O 7.30. Rano. Do tej pory nie wiem, o co im chodziło, ale firsta zdali... Tak jest, śpiewająco.

Była również sytuacja, podczas któregoś wyjścia na piwo z grupą A2, kiedy Ewka powiedziała mi wprost: "Słuchaj Kasia, gdyby nie Ty, to ja w życiu nie wiedziałabym, że można TAK uczyć". Miliard punktów, jeśli chodzi o motywację do pracy. Poważnie.

Słyszałam też, że jestem najlepszą nauczycielką, jaką mieli. Że dzięki mnie w końcu polubili angielski (np. Ania, swoją drogą nauczycielka francuskiego, czyli koleżanka po fachu). Że nareszcie zrozumieli, czym Past Simple różni się od Present Perfect. I kilka innych. Wielokrotnie.

Ale... 

Ten ostatni rok styrał mnie niemiłosiernie. I z magią, delikatnie mówiąc, niewiele miał wspólnego.

Często czułam się tak, jakby moje słowa trafiały w próźnię, jakbym mówiła co najmniej po chińsku, a uczniowie rozumieli mnie w tym samym stopniu, co świnka morska mojej siostrzenicy.

Nie wiem. Może to już słynne wypalenie zawodowe albo jakaś inna cholera. Tak czy siak - coraz cześciej myślę sobie, że może to czas na...
Przerwę.


"Jeśli stawiali na mnie,
nie mogli wybrać gorzej."

niedziela, 16 lipca 2017

Mary Komasa "Lost Me"

Jestem już tym wszystkim naprawdę bardzo zmęczona.
I coraz częściej zastanawiam się, czy aby na pewno będę umiała tak żyć.

"You lost me,
every day, every night,
one by one.

We both chose
to stay blind,
swallow lies,
but now it's done."


niedziela, 18 czerwca 2017

Łona i Webber "Nie ma nas"

"Closer" i "Sex on Fire" usłyszane na żywo, to bez wątpienia jedne z najcudowniejszych wspomnień ostatnich tygodni.

Muszę jednak przyznać, że szalone tańce Łony i jego ekipy na scenie stanowiły idealną rozgrzewkę.

Przypomniało mi się nawet, że kiedyś całkiem lubiłam Marię Peszek, i że niektórych jej utworów wciąż słucham z przyjemnością.

Podsumowując - Orange Warsaw Festival uważam za udany.


"Nie musimy ze sobą gadać, ale moglibyśmy sympatyczniej milczeć.
Nie musimy oczekiwać cudu, w tej materii bym entuzjazm studził,
ale nie musimy sobie nic mówić,
żeby dostrzec w ludziach choćby odrobinę ludzi."

sobota, 27 maja 2017

Kings of Leon "I Want You"

"Put your eyes on me
and I know a place that we can get away"

Tryb oczekiwania włączony.
Byle do piątku. I niech będzie fantastycznie!


"I said I want you,
just exactly like I used to"

piątek, 14 kwietnia 2017

Miuosh ft. Katarzyna Nosowska "Tramwaje i gwiazdy"

Czas zmienić strategię.

Początek końca, czy początek nowego?
Czas pokaże.


"Nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek mnie dotkniesz,
tak samo, jak nie wiem, czy zostać, czy iść.
Mieliśmy lepsze dni,
dłuższe noce
i miało tak zostać na zawsze."

niedziela, 5 marca 2017

Jakub Małecki "Dżozef"

Jakie to szczęście, że ten semestr już się skończył, bo byłam zdecydowanie zbyt bliska obłędu.


Muzycznie dzisiaj cisza, ale zamiast tego książka, którą serdecznie polecam:

"Podszedłem do okna, a za nim menel.
- Taki to ma przejebane - zauważyłem.
- Czemu? - Czwarty podjął temat. Nie spał już?! Przecież zasnął parę sekund temu.
- No bo jest menelem - odparłem. - Bezdomnym.
- I?
- I to jest cholernie smutne chyba. Wątpię, żeby gość wstawał co rano z uśmiechem na twarzy.
- A ty wstajesz?"

środa, 25 stycznia 2017

The xx "I Dare You"

"I'm on a different kind of high"

Walizka spakowana.
Czas na chwilę oddechu od... Tak, tego mi właśnie trzeba.


Na tę płytę czekałam już od dawna. 
I kiedy się doczekałam, w końcu udało mi się w czymś zasłuchać.

"I need my feelings set on fire!"