Jakie to szczęście, że ten semestr już się skończył, bo byłam zdecydowanie zbyt bliska obłędu.
Muzycznie dzisiaj cisza, ale zamiast tego książka, którą serdecznie polecam:
"Podszedłem do okna, a za nim menel.
- Taki to ma przejebane - zauważyłem.
- Czemu? - Czwarty podjął temat. Nie spał już?! Przecież zasnął parę sekund temu.
- No bo jest menelem - odparłem. - Bezdomnym.
- I?
- I to jest cholernie smutne chyba. Wątpię, żeby gość wstawał co rano z uśmiechem na twarzy.
- A ty wstajesz?"

Fragment trafiony w punkt. A skoro brak elementów muzycznych to polecę Ci "Tramwaje i gwiazdy". Przesłuchałam raz i ciągle mam w głowie śpiew Nosowskiej "Strumień Twoich snów. Zakończony słowospadem".
OdpowiedzUsuńSzybko minął pierwszy semestr, mam nadzieję że drugi semestr minie jeszcze szybciej! Pozdrawiam!:)
OdpowiedzUsuńNo, dialog z klasą :) lubię takie wyłapywane rozmowy. Szkoda, że i ja nie mogę napisac, że mój semestr skończony :)
OdpowiedzUsuńJa to bym wstawała z uśmiechem, gdyby nie to, że mój budzik dzwoni o 4:40...!
OdpowiedzUsuńUjęłaś mnie tym cytatem. Poszukałam informacji na temat tej lektury i zdecydowanie mam ochotę ją przyswoić. :D Dodałam ją na swoją internetową "półkę", chętnie po nią sięgnę!
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa. :) Nie wiem, ile będę miała czasu (lub możliwości), żeby blogować w podróży, ale na pewno nie odpuszczę! :D
UsuńDo wszystkiego można się przyzwyczaić, nawet do wstawania o nieludzkich porach. Chodzi się wiecznie niewyspanym, ale to szczegół :)
OdpowiedzUsuńCzy wrócę? Sama nie wiem. Może stworzę jakiegoś nowego bloga, bo tak głupio wrócić po roku... ;) Tylko że teraz nie mam czasu pisać, a jak już skończę staż i wrócę na bezrobocie, to nie będę miała o czym ;)
Bladym świtem się uśmiechać ?? Ni chuchu - wtedy nikomu nie jest do śmiechu
OdpowiedzUsuńA dlaczego byłaś bliska obłędu?
OdpowiedzUsuńJa to lubię konkrety a u Ciebie jak zwykle trzeba się domyślać, kombinować, zgadywać. I jeszcze męczyć tłumaczeniem z ichniego na nasze.
Aaaaaa idź Tyyyyy.
Bardzo wymowny ten cytat - i faktycznie dający do myślenia!
OdpowiedzUsuń