„Jak dobrze, że tamte błędy, to nie mój chleb powszedni.”
Skończył się kolejny rok szkolny, więc standardowo – czas
na kilka słów podsumowania.
Bo chyba nigdy nie przestaje się tak całkiem być
nauczycielem. Dlatego też, oprócz „normalnej” pracy na pełen etat, troszeczkę wciąż
nauczam. Tak przy okazji. Tyci tyci. Przecież doba ma całe aż 24 godziny, więc
czemu nie.
A poważnie, jest tak w dużej mierze dlatego, że uczę
cudowne dzieciaki. Niesamowicie mądre, ciepłe, mające swoje zainteresowania i
marzenia. To po prostu fajni, młodzi ludzie, z którymi można pogadać na całe mnóstwo tematów.
Dlatego ciągle jestem w szoku po niedawnej lekcji z
pewnym piętnastolatkiem, która jak gdyby nigdy nic, niewinnie zaczęła się od
drugiego trybu warunkowego. A dokładniej od pytania:
- If you could change one thing in the world, what would
you change? (Gdybyś mógł zmienić jedną rzecz na świecie, co byś zmienił?)
No i jakie odpowiedzi Wam przychodzą do głowy?
Pokój na świecie?
Lekarstwo na wszystkie choroby? Loty na Marsa?
Otóż nie. Mój uczeń odpowiedział
tak:
- I’d change myself. (Zmieniłbym siebie.)
I tak sobie myślę, że strasznie to smutne, że naprawdę
świetny chłopak mówi w ten sposób. Że w ogóle chodzi mu to po głowie. Wiem, że
ja nie mam dzieci, nie znam się (więc się wypowiem) i tak dalej, ale jeżeli Wy
jesteście rodzicami, to bardzo Was proszę – mówcie swoim pociechom, jakie są
wspaniałe. Niech wiedzą!
„Co na sercu mi leży,
na ramieniu mi siedzi,
wsącza się przez okno,
testuje odporność.”

o tak! zdecydowanie! apel jak najbardziej dobry.
OdpowiedzUsuńnauczanie to Ty :) więc tak łatwo się od tego nie uwolnisz, ale jak czytam wcale nie chcesz, bo i po co, skoro sprawia Ci to radość i daje satysfakcję. bardzo fajnie, ze tak jest, a zatem póki trwa, nauczaj dalej. bo myślę, ze dzieciaki na pewno są zadowolone, mając taką nauczycielkę jak Ty :))
ps. fajnie, ze spędziłaś urlop w Tatrach. ja się w nie coś nie mogę ostatnio wybrać, ale Tatry nie zające, poczekają na mnie :) no i gratuluję wejścia na jakąś górę. nie było tak strasznie, prawda? :))))
Co ja tu widzę ? Proszę , proszę ;) Ależ mnie cieszy, że .... piszesz. Tak wiesz. Pismaczo.
OdpowiedzUsuńNie trzeba się domyślać, dopowiadać, można po prostu wiedzieć.
Myślę, że coś nie coś miało wpływ na tą sytuacje.
Tak... po kobiecemu myślę.
Oczywiście, że kobietom zmienia się od tak, bo tak, ale znamy już tyle lat, że po prostu mam wyczutkę.
A jak się mylę, to mnie skarć ;)
Przytulam Cię mocno Serduszko.
to co napisała koleżanka powyżej to oczywiste i nie będę tego powtarzał, ale wiadomo wszem i wobec że to ja apeluję o pisanie i cieszy mnie jak apele odnoszą skutek
OdpowiedzUsuńzgadzam się w treści tego co napisałąś, co racja to racja
i jeszcze dodam że słuszna jest koncepcja z tłumaczeniem tego co nieponaszemu
Masz rację, trudno przestać być nauczycielem, coś ma człowiek już w sobie z pedagoga na zawsze! Jakby takim się urodził! Może, dlatego że urodziłam się w maleńkiej szkole, na strychu, bo tam po wojnie uczyła moja mama.
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że dziś dużo u Ciebie tłumaczenia po polsku! Jestem z pokolenia kalekiego językowo. Uczono mnie tylko rosyjskiego i łaciny. Z ciekawości kończyłam kurs angielskiego, ale to tyle co nic!
Serdecznie pozdrawiam.
Niesamowita odpowiedź. Dzieci czasami czymś tak mądrym zabłysną, że nie jeden dorosły by się powstydził. Wielu mogąc zmienić jedną rzecz zniszczyliby pół świata dla własnego zysku, a to oni powinni zmienić tylko siebie.
OdpowiedzUsuńSmutne, że to właśnie młodzi i mądrzy ludzie nie dostrzegają swoich wartości...
ja mówię :) ale i tak nastolatki zawsze mają cała masę wątpliwości, wiele lepszych i gorszych dni.
OdpowiedzUsuńa widzisz. może pamiętasz, jak ja pisałam ze nienawidzę biegać? a teraz co? ano koniec świata ;)) wszystko więc przed Tobą :)
OdpowiedzUsuńa co do straszności wychodzenia na górę. czasami też mam kryzysy. ale jak już jestem na szczycie... ech co to jest za radość :))
To straszne jak trudno zaakceptować samego siebie, znaležć ziarno z którego wyrośnie pasja
OdpowiedzUsuńWynika to chyba z otoczenia które nie potrafi wyjąć diamentu i oszlifować