Ha, to już prawie końcówka lutego :-D Tak, przysiady dobrze robią na głowę. U mnie również, dlatego zacząłem od października chodzić na treningi :-) Czasami jest to dla mnie zbawienie jeżeli chodzi o odcięcie się od dnia codziennego :-) Ale widzę, że Ty też miałaś całkiem "aktywnego" Sylwestra :-) Niech wszystko dobrze się potoczy. Fakt, wyjazd sylwestrowy był wcześniej planowany i powiem szczerze, że chyba pierwszy raz udało mi się coś zaplanować z takim wyprzedzeniem choć "pieczątkę" postawiłem chyba z dwa tygodnie przed wyjazdem. Jeszcze tylko góry w tym roku i będę spełniony ;-) Jest opcja na majówkę, żeby na Ślężę lub do Harrahova jechać i chyba skorzystam. Oczywiście będzie mnie korciło żeby jeszcze raz pojechać w okolice Helu na Sylwestra. Mam po prostu fajny dojazd i ceny biletów są całkiem przystępne :-) Dzięki i ja Tobie również wysyłam duże Pozdro na ten 2018 rok :-)
Nieeee, to niemożliwe :D Przysiady są najbardziej zabójczym ćwiczeniem zaraz po brzuszkach :D Ale jak na Ciebie działają to najważniejsze! Oby tak dalej :)))
Ogółem sport dobrze robi na głowę :P
OdpowiedzUsuńPod warunkiem że zakwasy po przysiadach są w mięśniach czterogłowych uda a nie na mózgu .....
OdpowiedzUsuńno jestem, no jestem, co mam nie być
OdpowiedzUsuńzwłaszcza,że w końcu udało się mnie uścisnąć naszą Zawieszoną :)
OdpowiedzUsuńmnie się wydaje, ze każdy, powiedzmy, sportowy wysiłek robi dobrze na głowę :)
OdpowiedzUsuńHa, to już prawie końcówka lutego :-D
OdpowiedzUsuńTak, przysiady dobrze robią na głowę. U mnie również, dlatego zacząłem od października chodzić na treningi :-) Czasami jest to dla mnie zbawienie jeżeli chodzi o odcięcie się od dnia codziennego :-) Ale widzę, że Ty też miałaś całkiem "aktywnego" Sylwestra :-) Niech wszystko dobrze się potoczy.
Fakt, wyjazd sylwestrowy był wcześniej planowany i powiem szczerze, że chyba pierwszy raz udało mi się coś zaplanować z takim wyprzedzeniem choć "pieczątkę" postawiłem chyba z dwa tygodnie przed wyjazdem. Jeszcze tylko góry w tym roku i będę spełniony ;-) Jest opcja na majówkę, żeby na Ślężę lub do Harrahova jechać i chyba skorzystam. Oczywiście będzie mnie korciło żeby jeszcze raz pojechać w okolice Helu na Sylwestra. Mam po prostu fajny dojazd i ceny biletów są całkiem przystępne :-)
Dzięki i ja Tobie również wysyłam duże Pozdro na ten 2018 rok :-)
Muszę spróbować!!! A może bilobil łykać? To na pewno wygodniej!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko!
Swego czasu robiłam przysiady... dużo przysiadów. Ale w końcu mi się to znudziło
OdpowiedzUsuńPrzysiady są ok. Pod warunkiem, że w pobliżu znajduje się ktoś, kto nas ewentualnie podniesie:-)
OdpowiedzUsuńNieeee, to niemożliwe :D Przysiady są najbardziej zabójczym ćwiczeniem zaraz po brzuszkach :D
OdpowiedzUsuńAle jak na Ciebie działają to najważniejsze! Oby tak dalej :)))