To uczucie, kiedy masz prawie 30 lat, a sąsiadki i tak kablują mamie, że chodzisz bez czapki.
"Nie wiem jak ty... Mało ludziom wierzę.
Mam wrażenie, że się gubią, kiedy mówią szczerze."
"Wosk" mnie zachwycił.
"Marmur" już trochę mniej, ale jest kilka kawałków godnych uwagi.
Można by rzec - Taco trzyma całkiem dobry poziom.

Ehh ta prawdomówność... Swoją drogą zastanawiałem się dzisiaj w powrocie do domu, co bym powiedział swojemu dziecku (gdybym je miał), kiedy zapytałoby się mnie, czym jest życie i kim ja jestem (oprócz tego, że rodzicem, człowiekiem i takie tam podstawowe sprawy)? Zmyślałbym czy powiedziałbym prawdę? Czy przez usta przeszłyby mi słodkie kłamstwa, czy najwierniejsza prawda? Czy to nie jest jedno z najlepszych pytań aby pogrążyć "człowieka mającego masę pytań odnośnie egzystencji"? Dla dziecka chcesz być wzorem, ale nie chcesz okłamywać samego(samą) siebie. Człowiek chciałby się czymś pochwalić, a nagle się okazuje, że przeważnie nie ma czym lub dziecko może nie połapać o co chodzi (napisałem grę w java i nie ma bugów i jest super, ble, ble ble...). Pewnie będę gdzieś balansować między prawdą, a wyobraźnią.
OdpowiedzUsuńTakie oto dziwne rozkminy mam podczas podróży do domu ;-) Potrzebuję odpoczynku... ;-) Pozdr.
Jako matka powiem Ci, że posiadanie takich '' uszu '' i ''oczu'' się przydaje. Jako córka powiem Ci olej to, a jako człowiek : Olej to, ale do tych ''uszu'' i ''oczu'' mów ładnie dzień dobry dygając kolankiem.
OdpowiedzUsuńJa ? Przebłyski ? Kaniuuuu ;) ;)
Ściskam.
już Apteka o nich spiewała "okulary i słuchawki" :)a Szato to nie regionalizm, to mój własny język i określenie albowiem skoro jestem z arystokratycznej rodziny adamsów to mieszkam w zamku,pałacu czyli z frąsuska Szato ;) i nie ma inaczej ;)
OdpowiedzUsuńjuż Apteka o nich spiewała "okulary i słuchawki" :)a Szato to nie regionalizm, to mój własny język i określenie albowiem skoro jestem z arystokratycznej rodziny adamsów to mieszkam w zamku,pałacu czyli z frąsuska Szato ;) i nie ma inaczej ;)
OdpowiedzUsuńHaha :D Powinnaś się cieszyć, że panie sąsiadki tak się troszczą o Twoje zdrowie :D Ja chodzę grzecznie w czapce, bo raz, że zatoki, a dwa, że mi zimno :)
OdpowiedzUsuńNo, tak zapomniałam, że niektórzy ludzie podróżują samochodami :D Nie tylko bus, autobus i buty :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam życzliwe sąsiadki :D
OdpowiedzUsuńChowaj za rogiem czapkę do kieszeni :)
OdpowiedzUsuńDowcipnie. To prawda, sąsiad wszystko słyszy, wszystko widzi.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Taco jest spoko, choć nie jest moim ulubionym artystą na polskiej scenie rapowej ;) wolę Łonę.
OdpowiedzUsuńa na Malcie czasem jest jeszcze gorzej z tymi sąsiadkami niż w Polsce :D