nie wiem, czy to był dobry rok dla mnie, raczej niezbyt bardzo. Ale skoro dla Ciebie już tak, wtedy moje gratulacje. Poświątecznie i przed Sylwestrem dotrzymuję obietnicy - podaję szklaneczkę, a jakże:) Happy New Year 2015!!!
nie podpisałabym się pod "kocham przeszłość", ale, pod tym, że ją akceptuję i owszem. w końcu dzięki niej jestem tu i taka, teraz. a co do Galerii. Handlowych. moja noga czasem w nich postanie, ale nie zaliczam się do tych, którzy przepadają za spędzaniem w nich czasu. ja po pięciu minutach dostaje kurwicy :) kapciochy tez mi się podobają. kiedyś chyba wspominałam, ze lubię śmieszne kapcie i śmieszne piżamki :) wszystkiego jeszcze lepszego w 2015 i do "zobaczenia" w styczniu w takim razie :)
przyznaję się nie bez trudu: uzależniłam się od Ciebie - więc koniecznie do zobaczenia! :D
mieć pewność, że miejsce w którym jestem, jest tym, w którym być powinnam... rrranyyy, ile ja bym za to uczucie dała..... a nawet ze dwa razy więcej ;)
zatem powrotów z bitew z tarczą a nie na tarczy życzę :)
Życzę Ci w przyszłym roku zdrowia, cierpliwości, więcej czasu dla siebie i spełnienia z tego co robisz. Abyśmy mogli jeszcze od czasu do czasu spotkać się w zdaniach wysłanych z komunikatora o ile będziemy mieć na niego czas. Żeby Ci się układało :) Najlepszego! :)
Chciałabym móc kiedyś tak powiedzieć - jak jest w cudzysłowie... :) Dzięki, że jesteś. Życzę Tobie spełnienia wszystkiego czego pragniesz - w tym Nowym Roku! :)
nie powiedziane, że 2015 nie będzie równie dobrym, albo i nawet jeszcze lepszym czasem :) tego Ci właśnie życzę, żebyś za rok także mogła podsumować, że mijający rok, był dobrym czasem :) pozdrawiam serdecznie :)
Nikt tego nie wie, co ma nadejść w najbliższej przyszłości. Każdy chciałby jednak, Ty pewnie też, aby było to coś przydatnego i wolnego od strachu czy zła. Pożyczę zatem, żeby właśnie tak się stało wszystkim, Tobie również. Szklaneczka czegoś mocniejszego jest dobra na różne troski tudzież zmartwienia, byleby one zniknęły szybko oraz nie pojawiały zbyt często. A kim są ci owi "wtajemniczeni" i gdzie mieszkają? Bo ja nic nie wiem. Czy Ty jesteś/czujesz się 1 z nich może?:)
jakoś dumna bije z tego krótkiego wpisu. Dobrze, że wiesz na jakim etapie życia jesteś, to istotne. W Nowym Roku życzę Ci samych pięknych i wartościowych chwil:)
Ja również wolę patrzeć w przyszłość, ale niestety nieraz coś/ktoś mi na to nie pozwala, przeszkadza zwyczajnie i odpuścić nie mogę. Dlaczego? Istnieją w życiu każdego ludzika takie sprawy. które mają swoją przyczynę w przeszłości, a skutki tej zaszłości odczuwa się w teraźniejszości; ba, nawet może jeszcze dalej, później. Dobrze Ci się skojarzyło, że to z IT, a ściślej mówiąc pełno tego przecież w filmach zagranicznych. Pożyczam Tobie, po staropolsku, wszystkiego naj i Dosiego Roku!:)
Duuużo szczęścia i radości w nowym 2015 roku! Dziękuję za wpis. Ciągłe kłopoty z wpisami notek na moim blogu mnie nie zniechęcą!!!! Laptopek ciągle oporny, choć wrócił od lekarza. Serdecznie pozdrawiam, baw60.
Każdy interpretuje swoją przeszłość na swój sposób. Cieszę się, że u ciebie ta przeszłość wpłynęła pozytywnie na twoje życie. Szczęśliwego roku 2015 :) Pozdrawiam, Kw :)
uwielbiam Cię! kobieto tworząca boskie komentarze :))) myśli, logika i ten obrazek? no jak w załączeniu... haha... się człowiek napatrzy, natęskni albo odwrotnie i potem takie ma sny... ale wiesz co? ja dotąd takich nie miałam, stąd to moje wielkie zdziwienie, bo w sumie ten o tych ciachach to nie był wcale erotyk :P dopiero noc później... się dziaaałoo, że normalnie strach na blogu opisywać, dopiero ze mnie zrobią dewianta! ;))))
nie wiem, czy to był dobry rok dla mnie, raczej niezbyt bardzo. Ale skoro dla Ciebie już tak, wtedy moje gratulacje. Poświątecznie i przed Sylwestrem dotrzymuję obietnicy - podaję szklaneczkę, a jakże:)
OdpowiedzUsuńHappy New Year 2015!!!
nie podpisałabym się pod "kocham przeszłość", ale, pod tym, że ją akceptuję i owszem. w końcu dzięki niej jestem tu i taka, teraz.
OdpowiedzUsuńa co do Galerii. Handlowych. moja noga czasem w nich postanie, ale nie zaliczam się do tych, którzy przepadają za spędzaniem w nich czasu. ja po pięciu minutach dostaje kurwicy :)
kapciochy tez mi się podobają. kiedyś chyba wspominałam, ze lubię śmieszne kapcie i śmieszne piżamki :)
wszystkiego jeszcze lepszego w 2015 i do "zobaczenia" w styczniu w takim razie :)
nie mogłabym powiedzieć, że kocham przeszłość. ale wiem, że to ona mnie ukształtowała.
OdpowiedzUsuńwszystkiego co najlepsze na nowy rok! :) i do "poklikania" w najbliższym czasie :)
feeria
przyznaję się nie bez trudu: uzależniłam się od Ciebie - więc koniecznie do zobaczenia! :D
OdpowiedzUsuńmieć pewność, że miejsce w którym jestem, jest tym, w którym być powinnam... rrranyyy, ile ja bym za to uczucie dała..... a nawet ze dwa razy więcej ;)
zatem powrotów z bitew z tarczą a nie na tarczy życzę :)
w Nowym Roku życzę Ci wielu, wielu wspaniałych pomysłów na notki, no i szczęścia oraz zdrowia:)
OdpowiedzUsuńPowiało optymizmem! Wszystkiego naj w nowym! :))
OdpowiedzUsuńOby ten nadchodzący był jeszcze lepszy! :)
OdpowiedzUsuńOby ten nadchodzący Nowy Rok był jeszcze lepszy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Życzę Ci w przyszłym roku zdrowia, cierpliwości, więcej czasu dla siebie i spełnienia z tego co robisz. Abyśmy mogli jeszcze od czasu do czasu spotkać się w zdaniach wysłanych z komunikatora o ile będziemy mieć na niego czas. Żeby Ci się układało :) Najlepszego! :)
OdpowiedzUsuńOby był cudnym rokiem...!
OdpowiedzUsuńChciałabym móc kiedyś tak powiedzieć - jak jest w cudzysłowie... :)
OdpowiedzUsuńDzięki, że jesteś.
Życzę Tobie spełnienia wszystkiego czego pragniesz - w tym Nowym Roku! :)
Zplasteliny
nie powiedziane, że 2015 nie będzie równie dobrym, albo i nawet jeszcze lepszym czasem :) tego Ci właśnie życzę, żebyś za rok także mogła podsumować, że mijający rok, był dobrym czasem :) pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! :) Czyżbyś witała Nowy Rok poza granicami Polski? :)
OdpowiedzUsuńNikt tego nie wie, co ma nadejść w najbliższej przyszłości. Każdy chciałby jednak, Ty pewnie też, aby było to coś przydatnego i wolnego od strachu czy zła. Pożyczę zatem, żeby właśnie tak się stało wszystkim, Tobie również.
OdpowiedzUsuńSzklaneczka czegoś mocniejszego jest dobra na różne troski tudzież zmartwienia, byleby one zniknęły szybko oraz nie pojawiały zbyt często.
A kim są ci owi "wtajemniczeni" i gdzie mieszkają? Bo ja nic nie wiem. Czy Ty jesteś/czujesz się 1 z nich może?:)
Tak właśnie myślałam, bo zazwyczaj używasz polskich znaków ;) Wracaj do nas szybko! ;)
OdpowiedzUsuńjakoś dumna bije z tego krótkiego wpisu. Dobrze, że wiesz na jakim etapie życia jesteś, to istotne. W Nowym Roku życzę Ci samych pięknych i wartościowych chwil:)
OdpowiedzUsuńJa również wolę patrzeć w przyszłość, ale niestety nieraz coś/ktoś mi na to nie pozwala, przeszkadza zwyczajnie i odpuścić nie mogę. Dlaczego? Istnieją w życiu każdego ludzika takie sprawy. które mają swoją przyczynę w przeszłości, a skutki tej zaszłości odczuwa się w teraźniejszości; ba, nawet może jeszcze dalej, później.
OdpowiedzUsuńDobrze Ci się skojarzyło, że to z IT, a ściślej mówiąc pełno tego przecież w filmach zagranicznych.
Pożyczam Tobie, po staropolsku, wszystkiego naj i Dosiego Roku!:)
dziękuję :* :)
OdpowiedzUsuńej, weź coś napisz... w końcu już prawie połowę stycznia mamy :)
OdpowiedzUsuńDuuużo szczęścia i radości w nowym 2015 roku!
OdpowiedzUsuńDziękuję za wpis.
Ciągłe kłopoty z wpisami notek na moim blogu mnie nie zniechęcą!!!! Laptopek ciągle oporny, choć wrócił od lekarza.
Serdecznie pozdrawiam, baw60.
Każdy interpretuje swoją przeszłość na swój sposób. Cieszę się, że u ciebie ta przeszłość wpłynęła pozytywnie na twoje życie. Szczęśliwego roku 2015 :) Pozdrawiam, Kw :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam Cię! kobieto tworząca boskie komentarze :)))
OdpowiedzUsuńmyśli, logika i ten obrazek? no jak w załączeniu... haha... się człowiek napatrzy, natęskni albo odwrotnie i potem takie ma sny... ale wiesz co? ja dotąd takich nie miałam, stąd to moje wielkie zdziwienie, bo w sumie ten o tych ciachach to nie był wcale erotyk :P dopiero noc później... się dziaaałoo, że normalnie strach na blogu opisywać, dopiero ze mnie zrobią dewianta! ;))))
pozdrówy uhahane :D
ja też nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem. ale tak jest.
OdpowiedzUsuń"kocham przeszłość,
dzięki niej jestem w tym miejscu".